
Pogromca Atlantyku i Amazonki, specjalista od karkołomnych wypraw i przełamywania barier umysłu, trener kosmonautów i antyterrorystów, czyli Jacek Pałkiewicz, człowiek instytucja. W swojej wielobarwnej podróży życia widział dużo więcej niż prekursor epoki odkryć geograficznych, legendarny Marco Polo. Jego książka ujawnia pasmo porywających doświadczeń zarówno w krajach Pierwszego, jak i Trzeciego Świata oraz atencję dla osobliwości ginących cywilizacji. Wybitny dziennikarz i eksplorator, menadżer własnego sukcesu, snuje także chłodne refleksje nad nieodwracalnymi zmianami w naszej kulturze, nad surowymi prawami dżingli, które owładnęły współczesnym człowiekiem i wreszcie nad życiowym bilansem oraz schyłkiem istotnej epoki. Niepokoi go widmo zmierzchu pogrążonej w chaosie i tkwiącej na rozdrożu Europy, z jej ultranowoczesną tożsamością, degradacją narodowych norm, marginalizacją religii i zanikiem tradycji. Europy, która tracąc instynkt samozachowawczy staje się politycznym zakładnikiem islamu. Dzisiaj, szczególnie po wybuchu pandemii koronawirusa, okazała ona swoją niewiarygodną słabość. „Po szalonych globalnych przemianach, które zmieniły oblicze świata, dotknęła nas deprymująca niestabilność - pisze Autor. - Teraz nadchodzi era nowej rzeczywistości, której nie jesteśmy w stanie sobie wyobrazić.” Ambasador Polski na wszystkich kontynentach, stoi ponad politycznymi podziałami i szuka wspólnego języka, by łączyć podzielony kraj. Brutalnie szczery, śmiało wyraża mało poprawne poglądy. Nie układa się i nie poddaje dyktatowi maniakalnej poprawności politycznej. Jest twardzielem, bo potrafi walczyć z wszelkimi przeszkodami, ale potrafi też przyznać, że wielki trud, stres, lęk i opały są nieodłącznymi kompanami w jego wyprawach. Niektórych razi jego niezachwiana determinacja i mają mu za złe arogancką pewność siebie zawartą w słowach: „Wygram z tobą w każdej grze, którą wybierzesz, bo być może nie jestem bardziej inteligentny czy silniejszy, ale ja nigdy nie zmęczę się, a ty tak”