
Debiutancka powieść Wojtka Sokoła ”Wesołych Świąt”. Jedni mówią ”przecież to prawda”. Inni że to ”powieść łotrzykowska”, albo ”halucynogenna opowieść brukowa”, ”thriller”, ”sensacja”. Kolejni mówią krótko ”suspens” i ”science fiction”. Sam autor prostuje: ”Taka tam bajeczka, mordo…”