
85-letni Łukasz dobiega już kresu życia. Ślepnie. Nie usłyszał od lekarzy dobrej diagnozy: pomóc mu może jedynie ryzykowna operacja. Planował napisać autobiografię, ale teraz, tracąc wzrok, może tylko w myślach wspominać swoje dzieje: dzieciństwo w Rosji, przyjazd do Polski, powstańczą Warszawę, a potem rozwój kariery reżyserskiej.