W wierszach z Ekranu kontrolnego tradycja literacka z całym bagażem toposów i efektów formalnych zderza się z niebanalnymi i odważnymi obrazami, nie unikającymi odniesień filozoficznych i obyczajowych, udowadniając, że "klasycyzm może być płodny, gdy wyprowadza się go z muzeów na ulice i wtrąca we własne życie".