
Na imię ma Marianna. Piętnaście lat, raczej okrągła, niż szczupła, wzrostu średniego, ciemnowłosa, niebieskooka, cera śniadawa z rumieńcami. Tak ładnej dziewczyny nie szpeci nawet "kartofelkowaty" nos. Cóż z tego, skoro Marianna właśnie skończyła właśnie szkołę powszechną i teraz zupełnie nie wie, jaki zawód wybrać. Każda kobieta musi dziś być kimś, mówią troskliwe ciotki. Kim jednak zostać? Co robić? Jak zwykle o wszystkim zadecydował przypadek. Pewnego dnia Marianna wybrała się do kina...