Biedny Emil Ze tez zawsze kiedy chce zrobic dobry uczynek wychodzi mu z tego psota Bo coz jest winien temu ze tatus wdepnal w zastawiona przez niego pulapke na myszy Albo ze ciasto na kluski zaczyna fruwac gdy tylko w poblizu znajdzie sie tatus Jest sobotni wieczor Emil siedzi w stolarni i struga setnego drewnianego ludzika Nie tak wyobrazal sobie ten jubileusz Na domiar zlego Alfred zamiast swietowac z Emilem czuli sie z Lina Emil ma juz tego dosc Juz on pokaze wszystkim w Katthult ze nie wolno go tak traktowac